Przemówienie Prezydenta Grzegorza Nowaczyka
Elbląg, 9 grudnia 2010r.
— — —
Panie Przewodniczący!
Wysoka Rado!
Panie i Panowie,
Elblążanie…
Mam wielki zaszczyt, po raz pierwszy, przekazać Państwu kilka słów jako Prezydent Miasta.
Chciałbym zacząć od osobistej refleksji.
W ciągu ostatnich miesięcy dzieliłem się z elblążanami swoimi marzeniami o naszym Mieście, o naszym Elblągu.
Zakończone wybory pokazały, że wielu z Nas ma marzenia bardzo podobne. Elblążanie uwierzyli, że nasze Miasto może rozwijać się szybciej, wzmacniać swoją pozycję na mapie Polski i Regionu, rozwijać się gospodarczo i zapewnić mieszkańcom to co jest najważniejsze: spokój o miejsca pracy i nadzieję na poprawę życia w Elblągu.
Dziękując wszystkim za wybór na urząd Prezydenta Elbląga wyraźnie chcę podkreślić: tylko solidną konsekwentną pracą zaczniemy realizować nasze marzenia o nowoczesnym Elblągu. Od jutra zaczniemy punkt po punkcie realizować wszystkie rzeczy, na które czekają mieszkańcy.
Zaczynając jednak naszą pracę dla miasta doceńmy to co już zostało wykonane.
W imieniu własnym oraz wszystkich mieszkańców Elbląga chcę serdecznie podziękować panu Henrykowi Słoninie za wieloletnią pracę dla dobra mieszkańców Elbląga. Jako nowy Prezydent miasta zawsze będę podkreślał zasługi swojego poprzednika, zrealizowane inwestycje oraz zmiany, które są przecież widoczne w naszym mieście. Dziękując życzę Panu, Panie Prezydencie wszelkiej pomyślności.
Rozpoczynając urzędowanie jako Prezydent liczę, że w pracę na rzecz Elbląga włączą się wszystkie środowiska w naszym mieście. Elbląg i jego dobro nie ma barw politycznych. Nowe miejsca pracy, inwestycje w infrastrukturę dla mieszkańców, nowe programy społeczne – to wszystko oraz inne elementy, które będę chciał przedstawić w w nowej Strategii Rozwoju Elbląga będą tak samo służyć ludziom o poglądach prawicowych, lewicowych, centrowych i tym, których polityka w ogóle nie interesuje. Przed Nami dużo nowych zadań, dlatego bardzo się cieszę, że w tej kadencji nie będziemy tracili czasu na niepotrzebne spory. Zwracam się w tej chwili do radnych obecnych na tej sali – Elblążanie bardzo na Nas liczą! Przekonujmy wszystkich naszą pracą i zaangażowaniem w sprawy miasta. To od Nas i tylko od Nas zależy jak szybko mieszkańcy zauważą pozytywne zmiany w Elblągu. Życzę radnym aby nie zabrakło Wam konsekwencji i determinacji.
Kiedy w trakcie kampanii wyborczej przekonywałem elblążan, że uda Nam się dogonić najbardziej rozwinięte miasta w Polsce, mówiłem z pełnym przekonaniem. To nie był chwyt propagandowy. Wiem, że my Elblążanie możemy tego dokonać. Zespół, który stworzę w Urzędzie spełni oczekiwania mieszkańców. Wierzę w umiejętności urzędników miejskich, którym powierzę zadania związane z rozwojem Elbląga, jestem pewien ich wiedzy, doświadczenia i wysokich kompetencji. Jednak kluczem do skutecznego zarządzania miastem musi być dobre przywództwo. Jako nowy Prezydent Elbląga mam zamiar podejmować przełomowe decyzje i nie będę bał się brać odpowiedzialności za sprawy miasta i mieszkańców. Możecie być Państwo pewni, że potrafię wybierać priorytety i przekonywać do nich współpracowników, radnych i mieszkańców. Prowadząc swoją kampanię mówiłem, że wiem co trzeba w Elblągu zmienić. Dziś, obejmując stanowisko Prezydenta mówię wyraźnie:
Wiem jak poprawić sytuację w Elblągu.
Szanowni Państwo,
Ta kadencja to będzie kadencja szczególna. Czekają nas cztery lata, które na trwałe zapiszą się w historii Elbląga. W minionych kadencjach ciężko pracowaliśmy nad przygotowaniem wielu kluczowych dla miasta inwestycji. Zabiegaliśmy o dotacje unijne. Można powiedzieć, że był to czas siewu. Teraz nadszedł czas zbiorów. Imponujących zbiorów.
Ale lata 2010-2014 to nie tylko wielkie żniwa. To także czas, w którym musimy przygotować się do inwestycji, które zrealizujemy po roku 2015.
Nikt jeszcze nie wie, jak będzie wyglądało przyszłe dofinansowanie ze środków unijnych. Ale bez względu na to musimy zachować pozycję lidera w ich pozyskiwaniu. Czeka nas więc nie tylko czas spektakularnych sukcesów, ale i czas bardzo wytężonej pracy. Jej wyniki zależeć będą w wielkiej mierze od nas, od siedzących dziś w tej sali.
Jestem przekonany, że największy klub Rady Miasta Elbląga – klub radnych Platformy Obywatelskiej – będzie naturalną bazą tej wielkiej pracy. Zaprosiłem radnych lewicy do współpracy. Elbląg potrzebuje Waszego zaangażowania i współodpowiedzialności. Elbląg to w tej chwili to nasza wspólna sprawa!
Panie i Panowie Radni, Drodzy Mieszkańcy,
Jestem najmłodszym Prezydentem Elbląga po 1989r.
W sposób naturalny czuję się rzecznikiem tysięcy młodych ludzi, młodych elblążan patrzących na losy miasta z odległości tysięcy kilometrów, rozsiani na emigracji zarobkowej ale ciągle przecież mocno związani emocjonalnie z Elblągiem. Przesyłam dziś do Was za pośrednictwem mediów i internetu moją deklarację: będziemy zmieniali miasto także po to abyście znowu docenili Elbląg, aby zyskał uznanie w Waszych oczach i na nowo stał się atrakcyjnym miejscem do pracy i życia. Będziemy wszyscy pracowali na zmianę opinii, chcemy w końcu zacząć słyszeć „Elbląg się zmienił, wracam, tam są teraz większe możliwości niż za granicą”.
Mówię o tym, bo nowoczesne miasto to nie tylko budynki, drogi i tramwaje. Miasto, Elbląg to także emocje. Wszystko to co powoduje, że My elblążanie czujemy z naszym miastem więź, myślimy i mówimy o nim dobrze, chcemy w nim żyć i pracować. Dlatego tak bardzo podkreślam od początku mojej drogi do urzędu Prezydenta – Elbląg zasługuje na lepszy wizerunek, wiele opinii o naszym mieście jest niesprawiedliwych i naszym obowiązkiem – Prezydenta, urzędników, radnych, także mediów i wszystkich Państwa – jest wspólna praca nad lepszym postrzeganiem naszego miasta.
Raz jeszcze dziękując wszystkim za obdarzenie mnie swoim zaufaniem rozpoczynam urzędowanie w kadencji 2010-2014 od słów, które będą codziennym mottem mojej pracy dla miasta:
Elbląg ma być podziwiany i my Elblążanie będziemy z naszego miasta dumni.